Zawody MMA, czerwone kartki tylko remis Barcelony

Wprowadzenie do spotkania

W niedzielny wieczór FC Barcelona zainaugurowała nowy sezon ligowy. Rywalem podopiecznych trenera Xaviego była ekipa Getafe. W podstawowym składzie na to spotkanie pojawił się Robert Lewandowski. Oficjalne debiuty w barwach ⹂blaugrany” zaliczyli Oriol Romeu oraz İlkay Gündoğan. Kilka dni temu szeregi Barcelony opuścił Ousmane Dembele, który przeniósł się do francuskiego PSG. Z pewnością kibice klubu z Hiszpanii liczą na lepszy sezon niż poprzedni. Owszem w poprzedni rozgrywkach Barcelona wygrała ligę, ale po raz kolejny klub nie wyszedł z grupy w Lidze Mistrzów. Piłkarze oraz trener Barcelony mogli się dzisiaj spodziewać ciężkiego pojedynku. Getafe pod wodzą trenera Bordalasa w poprzednim sezonie grała bardzo ostrą piłke. Faworytem dzisiejszej potyczki była oczywiście drużyna mistrza Hiszpanii. 

MMA kontra futbol

Spotkanie rozpoczęło się od stuprocentowej sytuacji dla Getafe. W sytuacji sam na sam znalazł się Latasa, ale napastnik drużyny Bordalasa pod presją Kounde nieczysto trafił w piłkę. Pierwszy kwadrans gry odbywał się w bardzo spokojnym tempie. Drużyna trenera Xaviego wymieniała podania na połowie swoich rywali. W szesnastej minucie meczu rzut wolny z obiecującej odległości uzyskała Barcelona. Do piłki podszedł Raphinha, lecz po uderzeniu brazylijczyka pierwszą udaną interwencję zaliczył Soria. Trzeba przyznać, że samo spotkanie wymagało od piłkarzy sporego wysiłku fizycznego. Dwudziesta minuta dzisiejszych zawodów mogła okazać się bardzo szczęśliwa dla fanów Barcelony. Oriol Romeu wykiwał swojego przeciwnika i oddał bardzo groźny strzał po ziemi, ale piłka minimalnie przeleciała obok słupka bramki Getafe. Kilka chwil później bardzo niebezpieczny atak przeprowadziła drużyna Getafe. Strzał z dwudziestu metrów oddał Alena, jednakże Ter Stegen bez problemu wyłapał futbolówkę.

Dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem arbitra fenomenalną okazję na gola zmarnował Raphinha. Brazylijczyk dostał piłkę za linię obrony Getafe i oddał strzał na bramkę, jednak Soria obronił uderzenie. Trzy minuty przed końcem pierwszej części gry doszło do niespodziewanej sytuacji. Raphinha uderzył swojego rywala łokciem w głowę, co poskutkowało czerwoną kartką dla brazylijczyka. Sytuacja Barcelony stała się bardzo mocno skomplikowana. Arbiter do podstawowego czasu gry doliczył aż dziesięć minut. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 0:0. Niestety drużyna Getafe kolejny sezon gra bardzo brutalny futbol. Barcelona zdecydowanie przeważała i powinna prowadzić przynajmniej jedną bramką. Wykluczenie skrzydłowego mistrza Hiszpanii stworzyło wielki problem dla Xaviego przed drugą częścią spotkania. Robert Lewandowski nie miał żadnej dogodnej sytuacji do strzelenia bramki.

Kontrowersja, czerwone kartki

Od początku drugiej połowy obaj trenerzy zdecydowali się na przeprowadzenie zmian. Xavi postawił na Abde kosztem Christensena, który zasiadł na ławce rezerwowych. Pierwsze dziesięć minut po wznowieniu gry stało na bardzo wyrównanym poziomie. Obie ekipy próbowały strzelić pierwszą bramkę, ale nie stworzyły dogodnych okazji. W 57 minucie napastnik getafe otrzymał drugą żółtą kartkę. Mata po głupim faulu musiał opuścić boisko. Stan zawodników na murawie się wyrównał. Po tej sytuacji Barcelona ruszył do zdecydowanych ataków na bramkę Sori. Kilka minut po stracie zawodnika przez Getafe, Lewandowski miał doskonałą okazję na pierwszą bramkę w nowych rozgrywkach. Dośrodkowanie ze skrzydła wykonał Araujo, lecz po uderzeniu głową przez polaka defensor przeciwników wybił piłkę sprzed linii bramkowej.

Piętnaście minut przed końcem drugiej połowy w dobrej pozycji do otwarcia wyniku bramkowego znalazł się Abde. Po strzale  marokańczyka futbolówka uderzyła w boczną siatkę bramki. W ciągu pięciu minut na boisku pojawił się Gavi, Fati oraz Yamal. Kilka chwil po zmianach wyborną okazję miał Fati, jednakże strzał młodego hiszpana poszybował nad poprzeczką. 28 tyle wynosiła liczba fauli, jakie odgwizdał arbiter do 85 minuty. Sędzia dzisiejszych zawodów do podstawowego czasu gry doliczył aż dziewięć minut. Kibice z Katalonii mogli mieć nadzieję, że ich ulubieńcy zdołają ⹂wcisnąć” piłkę do bramki Sori. W ostatnich sekundach meczu doszło do bardzo kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym Getafe. Kopnięty w nogę został Araujo. Sędzia pobiegł do monitoru var, zobaczył powtórki i odgwizdał rękę Gaviego. O tym zdarzeniu będzie bardzo głośno w Hiszpanii. Arbiter dzisiejszego pojedynku zagwizdał po raz ostatni. 

Mecz zakończył się wynikiem 0:0. Barcelona w swojej pierwszej potyczce ligowej traci punkty. Samo spotkanie odbyło się w brutalnej atmosferze, co pokazuje statystyka czerwonych kartek. Samo spotkanie dla Roberta Lewandowskiego było bardzo ciężkie. Barca okazję do rehabilitacji będzie miała 20 sierpnia, rywalem będzie Cadiz. Spotkanie odbędzie się o godzinie 19:30.

Składy

Getafe: Soria, Duarte, Mitrović (46 Portu), Alvarez, Suarez, Iglesias Sanchez, Djene, Maksimović, Alena (65 Lozano), Mata (57 wykluczenie), Latasa (65 Mayoral)

Trener: José Bordalás

FC Barcelona: Ter Stegen, Araujo, Kounde, Christensen (46 Ezzalzouli), Balde, Pedri (79 Fati), De Jong, Romeu (76 Yamal), Gündoğan (79 Gavi), Raphinha (42 wykluczenie), Lewandowski

Trener: Xavi Hernandez (70 wykluczenie)

Zobacz też https://matiosporcie.pl/real-madryt-udanie-rozpoczyna-nowy-sezon/

Mateusz kulisz

Mati o sporcie

Od lat śledzę, analizuję i komentuję to, co dzieje się w świecie sportu – głównie piłki nożnej i tenisa, ale nie tylko. Na moim kanale i blogu znajdziesz wszystko: od luźnych przemyśleń, przez analizy meczów, aż po humorystyczne komentarze i ciekawostki ze świata sportu.

SPONOR SERWISU

Udostępnij mój post

jeśli ci się podobało, wesprzyj moją działalność

dziękuję!

Zobacz więcej: