Przedmeczowe informacje
Dzisiaj w nocy o godzinie 1:30 rozegrano mecz pomiędzy Realem Madryt a Juventusem Turyn. Dzisiejszym spotkaniem królewscy kończą swoje przygotowania do nowego sezonu. Real w poprzednim meczu bardzo pechowo uległ drużynie Barcelony aż 3:0. Drużyna z Madrytu w tamtym spotkaniu nie miłosiernie obijała poprzeczki oraz słupki bramki podopiecznych Xaviego. Ekipa Juventusu swoje zmagania rozpoczęła dopiero parę dni temu, przegrywając z drużyną Milanu po serii rzutów karnych. Oprócz dzisiejszego meczu podopieczni Allegriego zagrają jeszcze mecz z Atalantą. Bez wątpienia faworytem w dzisiejszym meczu była ekipa Realu Madryt, ale Juventus na pewno nie sprzeda łatwo swojej skóry.
Fatalna gra w obronie Realu
Spotkanie rozpoczęło się bardzo szokująco. Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła już w pierwszej minucie spotkania. Na listę strzelców wpisał się napastnik Juve, czyli Kean. Real Madryt po stracie bramki bardzo szybko próbował wyrównać niekorzystny wynik. W siódmej minucie ładny strzał oddał Vinicius, ale Szczęsny ładnie obronił uderzenie brazylijczyka. Mecz od pierwszych minut stało na bardzo wysokiej intensywności. Bardzo aktywnym piłkarzem w zespole Królewskich w pierwszym kwadransie gry był Vinicius, który oddawał bardzo często strzały na bramkę polskiego bramkarza.
Obie drużyny wykonywały wiele rzutów rożnych, lecz nie skutkowały one w groźne sytuacje. Real w obronie prezentował się fatalnie, co poskutkowało utratą drugiego gola. McKennie znajdował się w polu karnym, podał do Weah, a napastnik Juve dokonał formalności i umieścił piłkę w pustej bramce drużyny z Madrytu. W 32 minucie ładny strzał z pola karnego oddał Bellingham, ale jego strzał obronił goalkeeper Juventusu. Kilku minut przed przerwą Real Madryt zdobył kontaktową bramkę. Na listę strzelców wpisał się oczywiście Vinicius, który został obsłużony fenomenalnym podaniem przez Toniego Kroosa
Podopieczni Ancelottiego po zdobyciu pierwszej bramki prezentowali się świetnie, stwarzali wiele sytuacji, ale Szczęsny utrzymywał bardzo wysoki poziom. Piłkarze zeszli do szatni przy wyniku 2:1 dla Juventusu. Świetne zawody w pierwszej połowie rozgrywał Vinicius oraz Szczęsny. Real po stracie drugiej bramki się otrząsnął, gra królewskich wyglądała zdecydowanie lepiej. Statystyka strzałów po pierwszej części meczu wynosiła 6-11 na korzyść Realu Madryt.
Dobra postawa w obronie Juventusu
Na drugą połowę meczu trener Juventusu przeprowadził pięć zmian. Ekipa Ancelottiego wyszła w identycznym składzie co w pierwszej połowie meczu. Real od samego początku kontrolował wydarzenia na boisku, ale nie przekładało się to na żadne dogodne okazje do zdobycia wyrównującej bramki. Trener Juventusu wpuszczając młodych graczy na boisko, z pewnością był świadomy, że doprowadzi to do całkowitej dominacji na boisku przez ekipę Realu Madryt. Posiadanie piłki do 70 minuty meczu wynosiło 20%-80% dla drużyny z Madrytu.
Stara Dama bardzo dobrze broniła dostępu do swojej bramki, nie pozwalali na oddawanie strzałów przez drużynę przeciwną. Obie drużyny w kolejnych minutach spotkania prezentowały się bardzo średnio. Nie oglądaliśmy strzałów oraz groźnych sytuacji bramkowych. Ancelotti wymienił cały skład poza Courtois, ale zdało się to na nic do 85 minuty meczu. Sytuacja, na jaką warto zwrócić uwagę to strzał Juventusu z około 20 metrów. Courtois bez problemu zbił piłkę na rzut rożny. W ostatnich minutach spotkania w polu karnym sfaulowany został Rodrygo, ale sędzia wskazał na rzut wolny. Bez wątpienia był to błąd arbitra.
Ostatnia akcja meczu okazała się szczęśliwa dla kibiców Juventusu. Po kontrze zespołu z Włoch piłkę do bramki wpakował Vlahović. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla drużyny z Turynu. Różnica pod względem intensywności gry w obu połowach była kolosalna. Druga połowa okazała się znacznie gorsza niż pierwsza. Warto za to spotkanie pochwalić grę ofensywną Juventusu, ale również zganić defensywę królewskich. Real Madryt swoje zmagania ligowe zacznie meczem wyjazdowym w Bilbao. Spotkanie odbędzie się 12 sierpnia o godzinie 21:30. Juventus Turyn ligę zainauguruje również wyjazdowym meczem z Udinese. Mecz odbędzie się 20 sierpnia o godzinie 20:45.
Bramki i składy
Bramki: 1 Kean, 20 Weah, 38 Vinicius Junior, 90+5 Vlahović
Real Madryt: Courtois, Nacho (63 Militao), Rudiger (63 Tchouameni), Vazquez (63 Carvajal), Garcia (77 Odriozola), Camavinga (67 Alaba), Kroos (83 Paz), Modrić (63 Valverde), Bellingham, Joselu (63 Rodrygo), Vinicius (75 Diaz)
Trener: Carlo Ancelotti
Juventus Turyn: Szczęsny (46 Pinsoglio), Danilo (72 Huijsen), Bremer (67 Rugani), Alex Sandro (46 Gatti), Weah (46 Cambiaso), McKeannie (66 Nicolussi Caviglia), Locatelli (73 Barrenechea), Miretti (46 Lling Junior), Kostić (72 Soule), Chiesa (77 Vlahović), Kean (46 Milik)
Trener: Massimiliano Allegri

