Raków Częstochowa w ubiegły piątek wygrał pierwszy mecz ligowy w tym sezonie, ale to by było na ten moment tyle, jeśli chodzi o zdobycz punktową popularnych „Medalików”. W zaległym meczu z Zagłębiem Lubin Raków w dramatycznych okolicznościach uległ podopiecznym Leszka Ojrzyńskiego 2:3. Raków do przerwy prowadził po trafieniu Marko Bulata i nie wiele wskazywało na to, by Raków, chociażby zremisował to spotkanie. Zagłębie obudziło się w okolicach 68′ minuty. Dogodną sytuację zmarnował Michalis Kosidis, którego zatrzymał Kacper Trelowski. Chwilę później bramkarz Rakowa nie miał już nic do powiedzenia, bo po strzale z bliskiej odległości bramkę strzelił Michał Nalepa.
Co gorsza, dla Rakowa potem z boiska przedwcześnie z powodu czerwonej kartki zszedł Fran Tudor. Na 3′ minuty przed końcem regulaminowego czasu meczu Zagłębie na prowadzenie wyprowadził Marcel Reguła. W doliczonym czasie pojedynku w Częstochowie osłabiony Raków wyrównał na 2:2, a kolejnego gola z rzutu karnego w tym sezonie zdobył Patryk Makuch. Zagłębie Lubin wydarło zwycięstwo nad Rakowem dosłownie w ostatnich fragmentach meczu, a bohaterem lubinian został Damian Michalski.
Raków Częstochowa zaznał smak porażki ligowej już 6 raz w bieżącym sezonie. Raków zamyka tabelę Ekstraklasy z zaledwie 3 punktami na koncie. Zagłębie wskakuje za to na 4 lokatę, a dopiero co miano kwestionować pozycję trener Ojrzyńskiego w Lubinie.
Raków Częstochowa 2:3 Zagłębie Lubin
Gdy już się wydawało, że do przerwy będzie bezbramkowy remis, to do bramki za sprawą błędu Romana Yakuby trafił Marko Bulat.
W 70′ minucie Zagłębie dość nieoczekiwanie zdobyła bramkę na 1:1. Jej autorem został Michał Nalepa, który po zgraniu Yakuby trafił z bliskiej odległości. Gol został uznany przez sędziów, choć nasuwania się pytanie, czy słusznie. Ręką zagrał w Yakuba, jednak sędziowie VAR nie zawołali do monitora sędziego Daniela Stefańskiego.
Raków od 84′ minuty grał w osłabieniu po tym, jak drugą żółtą kartką ukarany został Fran Tudor. Zagłębie szybko wykorzystało grę w przewadze. Podanie wprost pod nogi Marcela Reguły wykonał Mahir Emreli, a gwiazda „Miedziowych” pokonała w pojedynku sam na sam Kacpra Trelowskiego.
Ostatnie minuty doliczonego czasu gry były niesamowite. Najpierw po zagraniu ręką jednego z zawodników Zagłębia we własnym polu karnym jedenastkę otrzymali gospodarze. Pewnym strzałem Zlatana Alomerovicia pokonał Patryk Makuch.
Jak się okazało później, to nie był koniec ogromnych emocji w Częstochowie. W 103′ minucie świetną wrzutkę Yakuby na gola zamienił Damian Michalski.
Bramki: 45+2′ Bulat, 70′ Nalepa, 87′ Reguła, 90+6′ Makuch, 90+13′ Michalski
Raków Częstochowa: Trelowski, Racovitan, Svarnas, Tudor, Repka, Kochergin (16′ Struski) (78′ Basse), Pieńko (88′ Molnar), Silva (88′ Perović), Bulat, Emreli, Makuch
Trener: Tomasz Kaczmarek
Zagłębie Lubin: Alomerović, Nalepa, Yakuba, Ławniczak, Kocaba, Dąbrowski (81′ Kolan), Orlikowski (62′ Kerk), Colina (62′ Michalski), Nowogoński (46′ Sypek), Reguła, Szymczak (62′ Kosidis)
Trener: Leszek Ojrzyński
Zaobserwuj mój profil na portalu X, by być na bieżąco! link
Możesz wspomóc moją działalność! Tutaj

