Sobotnie zmagania w 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy zakończono w Katowicach. Tutejszy GKS gościł na własnym stadionie Raków Częstochowa. Gola na wagę trzech punktów zdobył Jonatan Braut Brunes.
GKS Katowice 0:1 Raków Częstochowa
Jeszcze przed rozpoczęciem meczu piłkarze Rakowa Częstochowa musieli być świadomi, że czeka ich ciężki wieczór w Katowicach. Było trochę inaczej, bo „Medaliki” przez praktycznie cały mecz prezentowali się lepiej niż ekipa gospodarzy. W pierwszej połowie obie drużyny nie miały dobrych sytuacji na otwarcie wyniku. Warto wyróżnić próbę Repki z dystansu, którą świetnie zatrzymał Kudła. W 25′ minucie Trelowskiego pokonał Jędrych, jednak sędzia Jarosław Przybył odgwizdał pozycję spaloną stopera GKS-u.
Kilka minut po przerwie Raków Częstochowa objął prowadzenie, a do siatki trafił Braut Brunes. Norweg świetnie obrócił się z piłką w polu karnym i precyzyjnym strzałem po ziemii otworzył swój dorobek strzelecki w nowym sezonie. W ostatnim kwadransie pojedynku Raków kontrolował przebieg wydarzeń na boisku, choć GKS Katowice był blisko wyrównania. Minimalnie obok słupka chybił Buksa. W końcówce powinno być 0:2, ale fatalnie z bliskiej odległości chybił Amorim. W doliczonym czasie rzut karny otrzymał Raków, lecz po interwencji sędziów VAR, arbiter główny odwołał jedenastkę.
Bramka: 51′ Brunes
GKS Katowice: Kudła, Jędrych, Czerwiński (89′ Gruszkowski), Klemenz, Łukasiak (66′ Wędrychowski), Kowalczyk, Gałan, Wasielewski, Błąd (89′ Łukowski), Nowak, Rosołek (66′ Buksa)
Raków Częstochowa: Trelowski, Arsenić, Mosór, Svarnas, Struski (65′ Otieno), Repka, Tudor, Plavsić (65′ Seck), Makuch (83′ Amorim), Ameyaw (90′ Diaby-Fadiga), Brunes (83′ Rocha)
Możesz wspomóc moją działalność! tutaj
Zaobserwuj mój profil na portalu X, by być na bieżąco! link

