Śląsk Wrocław będzie musiał sobie radzić bez Samca-Talara
Podczas niedzielnego meczu Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław Piotr Samiec-Talar doznał urazu ręki po starciu z Guilherme Montóią. Obrońca „Jagi” najpierw sprowadził na ziemię Samca-Talara, a potem upadł na jego nadgarstek. Lider Śląska Wrocław był zmuszony przedwcześnie zejść z boiska.
Dzień później Śląsk w komunikacie dotyczącym Piotra Samca-Talara poinformował o przeprowadzonej diagnozie, która wykazała u 24-latka złamanie nadgarstka prawej ręki. Absencja Samca-Talara potrwa kilka tygodni, co jest fatalną informacją dla całej społeczności beniaminka Ekstraklasy. Wieczorem Śląsk podał, że ich podopieczny przeszedł już pomyślnie operację.
– W meczu Jagiellonia – Śląsk kapitan Śląska Wrocław, Piotr Samiec-Talar, musiał przedwcześnie opuścić boisko wskutek odniesionego urazu. Po obserwacji i kompleksowych badaniach diagnoza wskazała na złamanie nadgarstka prawej ręki. 24-latek przejdzie zabieg operacyjny. Do pełnego treningu powinien wrócić po kilku tygodniach. Sami, wracaj szybko do zdrowia! 🇮🇹- czytamy w komunikacie Śląska Wrocław.
Piotr Samiec-Talar jest na początku nowego sezonu prawdziwym liderem Śląska Wrocław. Ciężko sobie wyobrazić zespół trenera Ante Simundzy bez Samca-Talara. Pomocnik Śląska ma na koncie już 5 bramek i 4 ostatnie podania do kolegów z drużyny.
Zaobserwuj mój profil na portalu X, by być na bieżąco! link
Możesz wspomóc moją działalność! Tutaj

