Antonio Colak znów będzie występować w Ekstraklasie. Chorwacki napastnik zagra w Legii Warszawa, choć być o krok od Górnika Zabrze – donosi Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”.
Legia znalazła następcę Nsame
Kibice Ekstraklasy mogą kojarzyć 31-latka. Antonio Colak w sezonie 14/15 grał w barwach Lechii Gdańsk, dla której strzelił 10 bramek. Po przygodzie w Polsce, Colak grał w klubach jak: Kaiserslautern, Darmstadt, Ingolstadt, Rijeka, PAOK, Malmo, Rangers, Parma i Spezia. Sezon 24/25 Chorwat spędził właśnie we włoskiej Spezi, która występuje na poziomie Serie B. Przygoda Colaka w tym klubie nie należała do udanych, bo napastnik trafił do siatki tylko raz, a spędził na boisku przez cały sezon łącznie 681′ minut.
Początkowo, Antonio Colak miał związać się z Górnikiem Zabrze, ale w ostatnich chwili na transfer zdecydowała się Legia Warszawa. Według Olkowicza, Colak przechodził już testy medyczne przed podpisaniem kontraktu z Górnikiem, natomiast zostały one przerwane. Teraz zawodnik uda się do Warszawy i jeśli wszystko będzie dobrze, to zostanie ogłoszony piłkarzem stołecznych.
Podczas niedzielnego meczu z Cracovią groźną kontuzję odniósł Nsame i Legia potrzebowała szybko znaleźć swojego snajpera. Władze Legii zdecydowały się postawić na Colaka, co wydaje się dość zaskakującym ruchem. W ostatnich latach nowy nabytek Legii nie był zbyt bramkostrzelnym napastnikiem. No może poza przygodą w Rangersach i Malmoe.
— 31-latek był już dogadany z Górnikiem, ale w ostatniej chwili wyjechał z Zabrza do Warszawy. Warunki z Górnikiem były ustalone, obie strony zawarły umowę dżentelmeńską, a Colak przechodził testy medyczne. Nie dokończył ich, pojechał do stolicy i podpisze kontrakt z Legią – podał informację Łukasz Olkowicz na portalu „X”.
Możesz wspomóc moją działalność! tutaj
Zaobserwuj mój profil na portalu X, by być na bieżąco! link

