Ostatni akord 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy odbył się w Warszawie, gdzie miejscowa Legia podzieliła się punktami z Arka Gdynia. Oba zespoły nie strzeliły gola, ale miały ku temu kilka okazji. Zespół Arki obił słupek i poprzeczkę bramki Legii. Gości przed porażką uratował Węglarz, który zagrał świetne spotkanie między słupkami bramki Arki.
Legia Warszawa 0:0 Arka Gdynia
Już na początku spotkania Legia powinna strzelić bramkę. Piłkę po wrzutce znakomicie zgrał Jędrzejczyk, a Węglarza z bliskiej odległości nie zdołał pokonać Skhurin.
W 42′ minucie uderzenie głową oddał Abramowicz, ale futbolówka wylądowała na poprzeczce bramki Legii Warszawa. W pierwszej połowie zawodnicy z Gdyni byli wycofani we własne pole karne. Tobiasz był kompletnie bezrobotny. Właściwie, to ze starań Legii wynikało niewiele, bo golkiper Arki nie nie był zmuszany do podjęcia interwencji.
Na drugą część meczu podopieczni trenera Szwargi wyszli odważniej i przeprowadzali zmasowane ataki na połowie Legii. Owoce tego mogły nadejść już w 50′ minucie. Wtedy w słupek w dość dogodnej sytuacji trafił Percan. Ostatni kwadrans, to już dominacja stołecznych. Dobrą okazję miał Bichakhchyan, który wbiegł w pole karne oddał strzał, jednak piłkę sprzed linii bramkowej wybił jeden z obrońców Arki. W samej końcówce dobrą szansę miał Wszołek, lecz lepszy w tym pojedynku okazał się Węglarz.
Legia Warszawa: Tobiasz, Pankov, Jędrzejczyk, Kun (58′ Reda), Stojanović, Goncalves, Urbański, Morishita (58′ Kapustka), Chodyna (78′ Bichakhchyan), Alfarela (69′ Wszołek), Skhurin (58′ Rajović)
Arka Gdynia: Węglarz, Celestine, Marcjanik, Navarro, Abramowicz, Jakubczyk (69′ Perea), Kerk (69′ Nguiamba), Sidibe, Kocyła (60′ Gaprindashvili), Oliveira (60′ Predenkiewicz), Percan (79′ Espiau Hernandez)
Możesz wspomóc moją działalność! tutaj
Zaobserwuj mój profil na portalu X, by być na bieżąco! link

