Raków Częstochowa w sobotę ograł Piast Gliwice aż 3:0. Niespodziewanie w dwudziestce zespołu Rakowa na ten mecz nie znalazł się Adriano Amorim. Na konferencji pomeczowej trener Marek Papszun wyjaśnił powód braku zawodnika.
Adriano Amorim przegrał rywalizację
Adriano Amorim w tym sezonie był dotychczas podstawowym piłkarzem w układance Marka Papszuna. Brazylijczyk ku zdziwieniu wielu kibiców dostawał wiele szans, ale nie dostarczał ani bramek oraz asyst. Na spotkanie z Piastem Amorim nawet nie załapał się do kadry, który liczyła 20 zawodników. Szkoleniowiec „Medalików” na pomeczowej konferencji odpowiedział na zadane pytanie jednego z dziennikarzy właśnie na temat braku 23-latka.
– ” Nie ma nic w tym nadzwyczajnego. Zawodnicy wrócili do zdrowia i po prostu jest rywalizacja nie duża o bycie w kadrze, bo to był dzisiaj jedyny zawodnika poza kadrą można powiedzieć z tych branych pod uwagę ofensywnych graczy. Przegrał po prostu rywalizację i musi pracować, walczyć żeby wrócić do dwudziestki” – powiedział na konferencji trener Papszun.
Adriano Amorim w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy wystąpił w 21 spotkaniach, w których nie zdobył gola, a nawet nie zdołał zaliczyć żadnego ostatniego podania do kolegów z zespołu. Bez wątpienia, najlepszy występ Amorima oglądaliśmy w wygranym pojedynku z Lechem Poznań. Wtedy skrzydłowy był bardzo blisko od zaliczenia dwóch trafień. Kontrakt Amorima z Rakowem jest ważny aż do 30 czerwca 2028 roku.
Możesz wspomóc moją działalność! tutaj
Zaobserwuj mój profil, by być na bieżąco! link

