W niedzielny wieczór na stadiony przy ulicy Łazienkowskiej przyjechał GKS Katowice. Dla Legii był to ciężki mecz, bo GKS zagrał bardzo odważnie i miał kilka dogodnych okazji na strzelenia bramki. W doliczonym czasie spotkania Legia zdobyła dwa gole i zwyciężyła 3:1. Duży niedosyt mogą czuć wszyscy sympatycy GKS-u.
Legia Warszawa 3:1 GKS Katowice
W pierwszej połowie katowiczanie mogli mieć na koncie conajmniej dwa trafienia, lecz mimo to do szatni z prowadzeniem udali się zawodnicy Legii. Piłkę głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przedłużył Jędrzejczyk, a Kudłę z bliskiej odległości pokonał Wszołek.
W 85′ minucie „GieKSa” uciszyła stadion gospodarzy. Podanie w pole karne wykonał Wasielewski, a sfinalizował akcję pięknym strzałem w okienko Nowak.
Gdy już kibice obu drużyn godzili się z remisem, to z odsieczą przybył Jędrzejczyk. Stoper Legii uderzeniem głową nie dał szans bramkarzowi ekipy z Katowic.
Jeszcze w samej końcówce stołeczni dobili GKS Katowice. Do siatki trafił Morishita, który w znakomitym stylu wykiwał rywala i strzałem po ziemii podwyższył na 3:1.
Bramki: 43′ Wszołek, 84′ Nowak, 90+5′ Jędrzejczyk, 90+7′ Morishita
Legia Warszawa: Tobiasz, Wszołek, Pankov, Jędrzejczyk, Vinagre (Urbański 85′), Kapustka, Burch, Goncalves (Reca 69′), Biczachczjan (Stojanović 69′), Nsame (Shkuryn 85′), Alfarela (Morishita 58′)
GKS Katowice: Kudła, Kuusk, Jędrych, Rosołek (Zrel’ak 62′), Galan, Błąd (Wędrychowski 83′), Łukasiak, Wasielewski, Nowak, Czerwiński, Kowalczyk
Możesz wspomóc moją działalność! tutaj
Zaobserwuj mój profil na portalu X, by być na bieżąco! link

