W jednym ze spotkań na szczycie Raków Częstochowa grał u siebie z Legią Warszawa. Finalnie trzy punkty zgarnął Raków, który pokonał Legię 3:2, choć było już 3:0.
Raków Częstochowa 3:2 Legia Warszawa
Wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego Wojciecha Mycia Raków Częstochowa od razu przystąpił do masowych ataków na bramkę Legii Warszawa.
Już w 10′ minucie popularne „Medaliki” zdobyły pierwszego gola w meczu. Piłkę z w pole karne wrzucił Lopez, a jej lot uderzeniem głową przeciął Svarnas.
Podopieczni trenera Goncalo Feio po stracie gola zapędzili nieco ofensywne poczynania piłkarzy Rakowa. Legia próbowała się przedrzeć w pole karne Rakowa, ale robiła defensywa gospodarzy była bardzo szczelna. W 25′ minucie fatalną stratę na środku boiska popełnił Kapuadi. Piłkę przejął Amorim, który popędził w stronę bramki i w bardzo dogodnej sytuacji uderzył wysoko nad poprzeczką. Marek Papszun mógł być wściekły na swoje zawodnika, bo w tej kontrze brało udział trzech piłkarzy Rakowa i jeden Legii.
W 33′ minucie Raków Częstochowa zadał kolejny bolesny cios Legii. Tym razem Tobiasz pokonał będący w znakomitej formie strzeleckiej Brunes. Podanie za plecy obrońców posłał Berggren, a całą akcję skutecznym strzałem wykończył Brunes.
Moment po rozpoczęciu drugiej części pojedynku na tablicy świetlnej widniał już wynik 3:0. Na listę strzelców pierwszy raz w tym sezonie wpisał się Amorim. Futbolówkę przed siebie wypuścił Tobiasz, co od razu na gola zamienił Brazylijczyk.
Zespół ze stolicy błyskawicznie odpowiedział na stratę trzeciego gola. Wrzutkę w pole karne wykonał Wszołek, a na raty z bliskiej odległości Trelowskiego pokonał Gual.
Strzelona bramka napędziła „Legionistów” i to oni w dalszych fragmentach meczu napierali na bramkę Rakowa. Mimo to najlepszą szansę na trafienie miał Kochergin, jednak strzał Ukraińca znakomicie zatrzymał Tobiasz. Ochotę na swojego gola, a zarazem szansę miał też Silva, lecz znów znakomicie interweniował golkiper ekipy gości.
Na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry Legia uzyskała kontakt. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego skiksował jeden z piłkarzy Rakowa, do piłki dopadł Luquinhas, który precyzyjnym uderzeniem z jedenastu metrów dał nadzieję na remis.
Bramki: 10′ Svarnas 33′ Brunes, 47′ Amorim, 51′ Gual, 85′ Luquinhas
Raków Częstochowa: Trelowski, Rodin, Svarnas, Tudor, Berggren, Kochergin (90+1 Rundić), Otieno, Silva (83′ Mosór), Lopez (76′ Makuch), Amorim (76′ Diaz), Brunes (83′ Rocha)
Legia Warszawa: Tobiasz, Kapuadi, Jędrzejczyk (54′ Chodyna), Pankov, Vinagre, Elitim, Gual, Kapustka, Wszołek, Morishita, Shkurin (54′ Luquinhas)
Możesz wspomóc moją działalność! tutaj
Zaobserwuj mój profil, by być na bieżąco! link

